Aktualności - Piłka nożna

Hutnik Kraków - Rekord B-B 2:2 (0:2)

Remisem zakończył się mecz kontrolny "rekordzistów" rozegrany w Krakowie-Skotnikach.

Hutnik Kraków - Rekord Bielsko-Biała 2:2 (0:2)

0:1 Szymański (27 min., głową)

0:2 Rucki (42 min., głową)

1:2 ... (53 min. z rzutu karnego)

2:2 ... (70 min., głową)

Rekord: Góra (Wnętrzak) - Rucki, Bojdys, Waliczek, Gaudyn, Wasiluk, Papatanasiu, Ogrocki, Woźniak, Maślorz, Szymański oraz Cybulski, Profic, Bernat, Grześ, Biel, Bryk, Żołna, Sikora, Koczur

"Rekordziści" zaprezentowali w meczu Hutnikiem dwa oblicza. Pierwsze, o wiele lepsze w pierwszej połowie, i drugie - znacznie słabsze - po przerwie. Tej huśtawki w żaden sposób nie tłumaczy mocny i solidnie przepracowany czterodniowy obóz bielszczan, a w ślad za tym zmęczenie treningowym wysiłkiem. W końcu w drugich 45-ciu minutach wystąpił na boisku praktycznie w stu procentach zmieniony, co wcale nie znaczy, że gorszy skład. Trudno więc dziwić się nerwowym reakcjom trenera Wojciecha Gumoli wobec kiepskiej postawy defensywnej części z obecnych na boisku zawodników. Nie można zgłaszać pretensji do aktywnych w ataku - Mieczysława Sikory, Kamila Żołny i Krzysztofa Koczura, ale już uwagi do zerowej skuteczności wymienionych - na pewno tak! Zwłaszcza, że kilku wybornych okazji do zdobycia co najmniej jednego gola nie brakowało. Zawodziły celowniki snajperów, ale jeszcze bardziej irytowały proste błędy defensorów oraz kilku graczy drugiej linii. Gol na 1:2 padł po rzucie karnym sprokurowanym przez Artura Cybulskiego. Na 2:2 wyrównali krakowianie po dobrze wykonanym rzucie rożnym, wykorzystując bierną postawę każdego z bielszczan obecnych w polu karnym. Te dwa oraz kilka innych fragmentów zaciemniło skądinąd dobry obraz spotkania w wykonaniu "biało-zielonych". Gospodarze potyczki nie w porę zareagowali na "ostrzegawcze" rajdy skrzydłami Dawida Ogrockiego i Andrzeja Maślorza.Ten drugi wespół z Mateuszem Gaudynem stworzyli bramkową sytuację, którą bezlitośnie dla rywala wykorzystał Szymon Szymański. Równie wzorcową była akcja po tzw. stałym fragmencie duetu Krystian Papatanasiu - Dariusz Rucki. Precyzyjną wrzutkę z rzutu wolnego na gola jeszcze dokładniejszym uderzeniem głową zamienił stoper Rekordu. To tylko krótki zapis bramkowych sytuacji, który mógł i powinien być po tym meczu o wiele dłuższy. Cieszy, że "rekordziści" w ogóle takie stwarzają i mają ich niemało, szczególnie w konfrontacji z tak wymagającym jak "hutnicy" konkurentem. Nie zawsze skuteczność będzie równie doskonała jak w sparingowych starciach z Beskidem Andrychów i skoczowianami. Na tym etapie nie jest to jednak powód do zmartwień. Natomiast kwestią do dalszej pracy i analizy jest koncentracja i reakcja w zachowaniach defensywnych. Kolejną "próbą ogniową" będzie sparing z GKS-em Jastrzębie-Zdrój.

TP

Komentarze:

następny mecz

Towarzyski
23.07.2014 r. godz. 18:00

-:-

Rekord Bielsko-B Cukrownik Chybie

Tabela

SPONSOR TECHNICZNY:    PARTNERZY:     PATRONI MEDIALNI: